poniedziałek, 15 czerwca 2015

Niedziela dla włosów.

z lampą






















Ello. Zapraszam na pierwszą NDW.

Odżywianie przed myciem: olejek Sesa na ok. 4 godziny.
Mycie: Barwa ziołowa tatarako-chmielowy.
Odżywianie po myciu: Garnier awokado i masło karite, Mythic Oil do zabezpieczenia końcówek.
Wcierka: Jantar.

Włosy potrzebowały oczyszczenia, więc umyłam je typowym szamponem z SLS. Są bardzo puszyste, jednak nie widać tego na zdjęciu, bo zostało zrobione jak włosy nie były jeszcze całkiem suche. Niestety nie mam zdjęcia bez lampy, ponieważ zbyło już za późno i aparat zaprotestował: "o tej godzinie, w takim świetle, nie da się zrobić wyraźnego zdjęcia bez lampy"... No cóż...
A Wy jakie zabiegi zafundowałyście swoim włosom? Pozdrawiam.

9 komentarzy:

  1. Jakie urocze loczki:D u mnie dziś kakao;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) niestety do loczków dużo im brakuje.

      Usuń
  2. Dziękuje, dziękuje, dziękuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę nie za bardzo rozumiem, po co naolejowałaś włosy, a potem potraktowałaś je rypaczem :P to tak jakby wetrzeć w dłonie dobry krem, a zaraz potem np. długo prać ręcznie ciuchy w wybielaczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam zaplanowanego mycia "rypaczem". Dopiero gdy miałam umyć włosy stwierdziłam, że przyda sie oczyszczanie. Dlatego tak wyszlo. W pełni Cię rozumiem :)

      Usuń
  4. Włosy wyglądają fajnie, u mnie było laminowanie :)

    OdpowiedzUsuń